Rosnąca ilość włamań
Gwałtownie w wielkich miastach wzrosła liczba włamań; w 2011 roku zanotowano włamanie do co 175 mieszkania.
Włamania do mieszkań stały się plagą głównie w wielkich miastach – podaje Urząd Statystyczny. W miastach o liczbie mieszkańców powyżej 100.000 włamania notuje się do co 175 zamieszkałego mieszkania. W 2011 roku zanotowano 132.595 przypadków włamań do mieszkań i domów, co daje wzrost blisko o 10% w stosunku do roku poprzedniego. Szacunkowe dane strat materialnych opiewają na 400 milionów euro. Inną sprawą są traumatyczne przeżycia mieszkańców, często dające się we znaki przez wiele lat. Ingerencja w tak prywatną sferę powoduje u wielu osób poważny szok. Według policji najwięcej włamań dokonywane jest przez zorganizowane grupy przestępcze, znacznie rzadziej przez pojedynczych włamywaczy. Jedna czwarta wszystkich włamań jest dokonywana przez "innych niż niemieckich" sprawców, mówią policyjne dane.
W Berlinie nowością są włamania do mieszkań położonych na wyższych kondygnacjach, do których włamywacze dostają się wspinając po rynnach.
Przeszło 53% zgłoszonych włamań miało miejsce w 122 większych miastach, szczególnie dużo w Nadrenii Północnej Westfalii