Saksonia: Będą wysokie kary za brak maseczki w środkach transportu publicznego i sklepach
W Saksonii z powodu epidemii koronawirusa zakrywanie ust i nosa w środkach transportu publicznego i sklepach jest obowiązkowe. Ale ponieważ nie wszyscy stosują się do nakazu, będą kary. Z drugiej strony rząd rozważa dalsze łagodzenie obostrzeń.Saksonia wprowadza kary za brak maseczki w środkach transportu publicznego i w sklepach
Od 1 września Saksonia chce nałożyć grzywnę w wysokości 60 euro za naruszenie obowiązku zakrywania ust i nosa w środkach transportu publicznego i sklepach – ogłosiła to minister spraw społecznych Saksonii, Petra Köpping. Rząd podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Zdecydowano się na wprowadzenie kar, ponieważ do władz Saksonii spływało i spływa wiele skarg dotyczących mieszkańców, którzy nie zakrywają ust i nosa w środkach transportu publicznego i w sklepach.
Kto będzie wystawiał mandaty za brak maseczki?
Między Radą Miejską a władzami lokalnego transportu trwają rozmowy dotyczące tego, kto będzie wystawiał mandaty za brak maseczki w środkach transportu publicznego. Prawdopodobnie zajmą się tym kontrolerzy biletów w autobusach i pociągach. Sprawa egzekwowania obowiązku pozostaje otwarta w przypadku sklepów.
Z obowiązku zakrywania ust i nosa zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie od lekarza o tym, że nie mogą nosić maseczek, a także niepełnosprawni.
Z drugiej strony rząd zapowiedział dalsze łagodzenie obostrzeń
Saksonia rozważa również możliwość ponownego organizowania dużych imprez z udziałem ponad 1000 osób. Poluzowanie tego obostrzenia jest zależne od liczby nowych infekcji, a ta w ostatnim tygodniu była poniżej 20 zakażeń na 100 000 mieszkańców.
> Koronawirus nie odpuszcza. Kolejny wzrost zakażeń
Zdjęcie: 123rf.com, primagefactory
