Samoobsługowe kasy napędzają kradzieże. Sklepy liczą straty w miliardach
Niemiecki handel detaliczny odnotował kolejny raz z rzędu wzrost kradzieży. Dotknięte tym procederem są szczególnie dwa rodzaje sklepów. Problemem wciąż pozostaje mała wartość kradzieży, przez co wiele tego typu zdarzeń nie jest w ogóle zgłaszanych.Kradzieże w sklepach - informacje w skrócie
- Wysokie ceny niektórych produktów sprawiają, że wciąż wielu klientów i pracowników, dokonuje kradzieży.
- Sklepy wykorzystujące samoobsługowe kasy są szczególnie dotknięte kradzieżami.
- Łupem złodziei głównie padają konkretne produkty.
- Niska wartość kradzieży sprawia, że często sprawcy nie są w żaden sposób karani.
Kradzieże w sklepach i straty liczone w miliardach euro
Jak wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez instytut EHI, w 2024 roku wartość skradzionych towarów w niemieckich sklepach osiągnęła poziom blisko 2,95 miliarda euro. To oznacza wzrost o 4,6 procent względem poprzedniego roku i trzeci z rzędu rok, w którym zanotowano pogorszenie bilansu bezpieczeństwa handlu detalicznego.
Straty sklepów idą w miliardy euro
Straty ponoszone przez niemiecki sektor detaliczny osiągnęły poziom 4,95 miliarda euro, co oznacza wzrost o 3 procent względem roku poprzedniego. Najczęściej kradzież dokonywana jest przez klientów sklepów, którzy odpowiadają za ponad połowę całkowitych strat. Szacunkowo około 890 milionów euro przypisuje się pracownikom.
Kasy samoobsługowe napędzają kradzież
Co ciekawe, pomimo że coraz więcej sklepów decyduje się na wprowadzanie samoobsługowych kas, to właśnie one napędzają kradzieże produktów. Jak podkreślają eksperci, od 2022 roku obserwowany jest przez sprzedawców wzrost strat spowodowanych właśnie nimi. Dzieje się tak, ponieważ tego typu urządzenia nie są odpowiednio nadzorowane.
Zjawisko kradzieży obejmuje zarówno kradzieże w pełni świadome i zaplanowane oraz te niezamierzone, wynikające z błędów klientów.
Powody kradzieży produktów w sklepach
Jak wynika z raportu, powodem kradzieży jest pogarszająca się sytuacja finansowa niektórych osób oraz chęć wyrażenia w ten sposób sprzeciwu wobec wysokich cen. Za produkty nie chcą płacić zarówno pojedyncze osoby oraz rodziny i seniorzy. Na końcowy bilans wpływają również inne czynniki, takie jak błędy organizacyjne, niewłaściwe oznaczenie cen, działania dostawców oraz personelu technicznego.
Zorganizowane kradzieże produktów
Znaczącą część strat generują także zorganizowane grupy przestępcze. Około jedna trzecia przypadków kradzieży dokonywanych przez klientów ma charakter komercyjny i realizowana jest przez wyspecjalizowane osoby działające na zlecenie lub w ramach zorganizowanych struktur.
W których sklepach najczęściej dochodzi do kradzieży i co znika z półek?
Złodzieje najczęściej kierują swoje działania w kierunku sklepów, które posiadają w swojej ofercie papierosy, alkohol, buty, ubrania czy elektronikę - to właśnie te produkty są najczęściej przedmiotem kradzieży.
Na innym biegunie, który cieszy się zainteresowaniem złodziei są drogerie. W tego typu sklepach głównie łupem padają żyletki, perfumy, kosmetyki czy żywność dla niemowląt.
Niska wartość kradzieży problemem dla sklepów
Mimo rosnących strat finansowych liczba oficjalnie zgłaszanych przypadków kradzieży systematycznie maleje - tak wynika z danych policyjnych. Skala zjawiska okazuje się jednak znacznie większa, niż sugerują rejestry.
Szacunki EHI pokazują, że aż 98 procent incydentów pozostaje poza statystykami, co oznacza ponad 24 miliony nieujawnionych przypadków kradzieży rocznie. Wartość przeciętnej kradzieży dokonywanej przez klienta szacowana jest na około 120 euro, przez co tak niska kwota stanowi już sama w sobie problem i jest wyzwaniem dla wielu sklepów w obszarze egzekwowania kary.
Sklepy spodziewają się wzrostu kradzieży
Z prognoz przedstawionych w badaniu EHI wynika, że większość sklepów spodziewa się dalszego wzrostu kradzieży dokonywanych przez klientów. Głównymi powodami są ograniczona liczba pracowników oraz wydłużony czas otwarcia samych sklepów.
Oliwy do ognia dolewa fakt, że nawet jeśli dochodzi do zgłoszenia, wobec sprawcy kradzieży nie są w praktyce wyciągane żadne konsekwencje. To powoduje, że często sklepy nie zgłaszają kradzieży, określając ją jako “grę nie wartą zachodu”.
Aldi wycofało się z samoobsługowych kas w jednym ze sklepów w Kolonii
Problem z kradzieżami przy użyciu kas samoobsługowych początkiem 2023 roku dotknął szczególnie jeden ze sklepów sieci Aldi zlokalizowany w Kolonii. Przedstawiciele sklepu zauważyli spore straty na pieczywie. Po analizie okazało się, że klienci podawali liczbę bułek lub innych wypieków nieadekwatną do rzeczywistej, znajdującej się w papierowej torbie.
Ten proceder pokazuje, że system samoobsługowych kas wymaga dopracowania. Pomimo wygody w robieniu zakupów, sklepy muszą nadal pracować nad ulepszeniem kontroli procesu robienia zakupów - mimo, że w 2024 roku wydały na ten cel blisko 1,6 mld euro.
Informacje na temat przeprowadzonego badania
Dane z raportu opracowano na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 98 firm zarządzających łącznie ponad 17 tysiącami punktów sprzedaży. Reprezentowane były wszystkie główne segmenty rynku detalicznego. Przedsiębiorstwa oszacowały udział poszczególnych źródeł strat, w tym kradzieży dokonywanych przez klientów, pracowników oraz biorąc pod uwagę inne czynniki wpływające na rozbieżności w stanach magazynowych.
Wykorzystane źródła:
- n-tv.de: Ladendiebstahl sorgt für Milliardenschaden
Zdjęcie główne: EdNurg - stock.adobe.com
