Skandal w reprezentacji Niemiec! Zawodnik nie pojedzie na Euro 2016?!
Max Kruse reprezentant Niemiec, grający na co dzień w VfL Wolfsburg w ostatnią sobotę obchodził swoje 28. urodziny. Piłkarz świętował je w jednym z berlińskich klubów, gdzie został „przyłapany” przez dziennikarkę niemieckiej gazety „Bild”, która relacjonuje, że gdy chciała zrobić piłkarzowi zdjęcie, ten podszedł do niej i siłą wyrwał jej telefon.
Następnego dnia Jessica Pillatzki zgłosiła incydent menadżerowi klubu, w którym gra Kruse. Reakcja klubu była natychmiastowa. Piłkarz dostał karę grzywny w wysokości 25 tys. euro, jednak na tym sprawa się nie skończyła.
O „wyskoku” piłkarza dowiedział się selekcjoner reprezentacji Niemiec – Joachim Loew, który podjął natychmiastową decyzję o skreśleniu zawodnika z listy piłkarzy powołanych na najbliższe mecze towarzyskie z Anglią i Włochami. Już w zeszłym tygodniu powiedziałem Maxowi jasno, czego od niego oczekuję, zarówno na boisku, jak i poza nim. Chcę piłkarzy, którzy koncentrują się na futboli i na Euro, także między meczami, Incydent z ostatniego weekendu stoi w sprzeczności z moimi oczekiwaniami. Max po raz kolejny zachował się nieprofesjonalnie. Tego nie akceptuję – tłumaczył swoją decyzję trener niemieckiej reprezentacji.
Mówiąc o kolejnym nieprofesjonalnym zachowaniu Krusa, Loew miał na myśli incydent, do którego doszło podczas zgrupowania reprezentacji w Londynie, kiedy to Kruse do hotelowego pokoju zaprosił dziewczynę pomimo tego, że wiedział, iż Loew nie toleruje takiego zachowania. Wtedy też Kruse nie pojechał na mundial do Brazylii. Czy tym razem, na własne życzenie, mecze reprezentacji Niemiec rozgrywane podczas Euro 2016 będzie oglądał przed telewizorem?