Światowy Dzień Książki
Datę 23 kwietnia UNESCO ustanowiło Światowym Dniem Książki. Data ta został wybrana nieprzypadkowo, wiążą się z nią rocznice śmierci bądź urodzin wielkich pisarzy np. Szekspira, Nabokova czy Druona.
Księgarnie i biblioteki w całej Polsce szykują na dzisiaj nie lada niespodzianki. Na przykład w Krakowie za ladami kilku księgarń staną pisarze i poeci. Wiele bibliotek na ten dzień przygotowało spotkania ze znanymi autorami, ciekawe debaty i projekcje.
W tym dniu w sposób szczególny spoglądamy również na statystyki związane z czytelnictwem.
Na plan pierwszy nasi zachodni sąsiedzi.
W Niemczech czytelnictwo utrzymuje się na wysokim poziomie. Niemcy uwielbiają czytać, może dlatego, że sami piszą lub pisarstwo jest ich marzeniem. Wśród najpopularniejszych gatunków literackich prym wiodą trywialne czytadła dla kobiet i powieści historyczne, ale tak naprawdę niemieccy czytelnicy z chęcią czytają WSZYSTKO, dlatego prawie każda książka ma szansę na druk i znajdzie w Niemczech swoich zwolenników.
Z danych opublikowanych przez Instytut Stiftung Lesen (badania były przeprowadzane w 2014 roku) wynika, że codziennie po książkę sięga 25% Niemców. To nie jest dobry wynik, dlatego za Odrą wiele się dzieje w zakresie propagowania czytelnictwa.
Promocja czytelnictwa w Niemczech jest nakierowana głównie na dzieci. Z badań wynika, że dzieci, którym czytano w dzieciństwie nie tylko sięgają chętniej po książkę w życiu dorosłym, ale także są bardziej kreatywne, uzdolnione artystycznie, ale przede wszystkim mają lepsze oceny w szkole.
Pomimo alarmujących danych i wbrew badaniom czytelnictwo w Niemczech ma się dość dobrze. Wsiadając w Niemczech do autobusu, metra czy pociągu z pewnością znajdzie się osoba, która czyta książkę, przegląda gazetę. Niemcy uwielbiają myśleć o sobie jak o intelektualistach! Dlatego z czytania książek nie zrezygnują.
A jak jest w Polsce? Z wyników badań opublikowanych przez Bibliotekę Narodową i TNS Polska wynika, że w 2014 roku czterech na dziesięciu Polaków nie przeczytało ani jednej książki. To nie koniec! Połowa Polaków nie sięgnęła nawet po tekst dłuższy niż trzy strony!
Do polskiego społeczeństwa nie przemawiają nawet kampanie reklamowe, w których osoby medialne zachęcają do czytania. Bo prawda jest taka, że jeżeli ktoś nie lubi czytać to po książkę nie sięgnie, a z tego wynika, że Polacy mają inne pasje, niekoniecznie czytanie.
A wy? Lubicie czytać? Zdradźcie tytuł ulubionej książki!