Szef policji: nie parkujcie w Kreuzberg

· Autor:
Szef policji: nie parkujcie w Kreuzberg
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Szef policji w Berlinie, Dieter Glietsch, rozpętał burzę krytyki ostrzegając właścicieli drogich pojazdów, aby nie parkowali na noc w dzielnicy Kreuzberg - po fali podpaleń samochodów, jaka miała ostatnio miejsce w tej okolicy.

Glietsch, 61, udzielił w piątek wywiadu gazecie Taz. Powiedział w nim, że nie polecałby właścicielom porsche parkowania w Kreuzberg.

W ostatnim roku kilka tuzinów luksusowych samochodów zostało podpalonych w tradycyjnie lewicowej dzielnicy - w przewadze mercedesy i BMW.

Przez weekend politycy nazwali stwierdzenie Glietscha “deklaracją bankructwa”, a sekretarz generalny Chrześcijańskich Demokratów w Berlinie, Frank Henkel, nazwał je “kapitulacją” wobec lewicowych ekstremistów, cytował w poniedziałek berliński dziennik Tagesspiegel.

Berlin nie ma żadnych “zakazanych rejonów”, ale policja najwyraźniej wyznaczyła takie dla kierowców, mówił dziennikowi Björn Jotzo, parlamentarny rzecznik Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) ds. wewnętrznych.

Klaus Schubert, rzecznik berlińskiej policji, powiedział w poniedziałek portalowi The Local, że w świetle około 113 podpaleń mających miejsce w zeszłym roku, w których uszkodzonych zostało w sumie 129 samochodów, komentarz Glietscha miał znaczenie wyłącznie praktyczne.

“To było po prostu odniesienie się do sytuacji faktycznej” - powiedział Schubert. “Policja robi wszystko, co może, ale jeśli takie rzeczy mimo wszystko się dzieją, nikt rozsądny nie zostawi drogiego samochodu na noc na ulicy.”

Niektórzy narzekają jednak, że problem wynika wprost z braku odpowiedniej liczby funkcjonariuszy w rejonie. Związek policyjny GdP zwraca uwagę, że komentarz był symptomatyczny dla “dramatycznej redukcji personelu”, a nie dla braku skuteczności działania, podaje magazyn Der Spiegel.

Rzecznik policji Schubert twierdzi, że funkcjonariuszy w rejonie jest dość, i że ważniejsze jest zwrócenie uwagi na polityczny aspekt ataków.

“Szef policji nie uważa, aby konieczne było wysłanie w ten rejon większej liczby funkcjonariuszy” - mówił. “Ataki przeprowadzane są szybko, łatwo jest uciec, więc nie ma znaczenia, ilu funkcjonariuszy jest w rejonie, jeśli nie znajdują się na miejscu dokładnie w chwili zdarzenia”.

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Hamburg, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie