Twarde zderzenie z rzeczywistością. Używanych elektryków w Niemczech nikt nie kupuje
Przykład jednej ze sprzedawczyń aut używanych w Niemczech pokazuje, że przyszłość samochodów z napędem elektrycznym nie rysuje się w różowych kolorach, jeśli mowa jest o ich dalszej odsprzedaży. Niemcy bowiem nie są zainteresowani w ogóle ich kupnem.Auta elektryczne w ostatnim czasie bardzo mocno były promowane przez największe koncerny samochodowe oraz ich sprzedaż była wspierana przez rządy różnych krajów poprzez uruchamianie dopłat do ich zakupu. O ile wcześniej wielu ekspertów czy użytkowników wskazywało na problem związany z dostępnością stacji ładowania oraz zasięgiem tego typu pojazdów, o tyle wypowiedź jednej z kobiet, będącej doświadczoną sprzedawczynią stawia kropkę przy rozważaniach dotyczących zainteresowania w Niemczech używanymi elektrykami.
Dwa modele na placu, o które nikt nie pyta
W St. Ingbert (Saarland), Tanja Herges pracuje jako doświadczona dealerka samochodów używanych. Na co dzień jednak stoi przed jednym wyzwaniem. Zmagając się z niskim popytem na auta elektryczne w Niemczech, Herges podkreśla, że obecnie na jej placu stoją dwa modele, o które nikt nie zapytał od dłuższego czasu. W obliczu tej sytuacji, Herges rozważa ich sprzedaż za granicę, zwracając uwagę, że w krajach skandynawskich oraz w Szwajcarii ludzie bardzo chętnie wydają pieniądze na używane samochody z napędem elektrycznym. Dlaczego jednak w Niemczech popyt jest zerowy? Co kryje się za takim zachowaniem kupujących?
Brak zaufania do samochodów elektrycznych
Z obserwacji Tanji Herges wynika, że głównym problemem wśród Niemców, jest kompletny brak zaufania do używanych aut elektrycznych. Największy problem stanowi akumulator, który przy zakupie dosłownie może wpakować kupującego na przysłowiową minę - często w samochodach używanych ta część wymaga wymiany, a jej wartość średnio wynosi połowę wartości zakupu auta elektrycznego. Do tego dochodzi fakt, że obecnie w Niemczech nie występują jednolite standardy związane z testowaniem używanych akumulatorów w nieautoryzowanych warsztatach - jedynie mogą je sprawdzić autoryzowani dealerzy. Finalnie prowadzi to do tego, że w Niemczech niewiele jak dotąd sprzedano używanych samochodów napędzanych elektrycznie.
Dane ze sprzedaży za 2023 rok
Dane z Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego wskazują, że sprzedaż używanych samochodów elektrycznych w Niemczech, osiągnęła około 97 000 egzemplarzy, co stanowi zaledwie 1,6% całkowitej liczby transakcji na tutejszym rynku używanych aut. Główną przyczyną tego zjawiska jest wysoka cena zakupu.
Na platformie mobile.de, za używanego elektryka trzeba średnio zapłacić około 38 000 euro. To o 10 tys. euro więcej niż w przypadku zakupu auta napędzanego ropą lub benzyną. Dlatego nie ma co ukrywać, ale takie ceny przekraczają możliwości finansowe większości potencjalnych kupujących, którzy w ostateczności byliby w stanie zapłacić o 14 000 euro mniej, jeśli musieliby kupić taki pojazd.
Samochody elektryczne najszybciej tracą na wartości
Jak podaje stowarzyszenie branżowe DAT, samochody elektryczne najszybciej tracą na wartości. Przykładowo trzyletnie modele były wyceniane o 4,3 proc. mniej. W porównaniu do samochodów napędzanych ropą lub benzyną wynik ten jest dosyć wysoki - w ich przypadkach wartość spadała średnio o 0,5 proc (Pb). i 2,7 proc. (ON) w 2023 roku.
Problem z infrastrukturą ładowania
Nieodzownym problemem, który jest dyskutowany na wielu polach przez prywatnych użytkowników jest kwestia zbyt wolno rozwijającej się infrastruktury ładowania, która nie posiada odpowiedniej technologii ekspresowego ładowania.
Według branżowego stowarzyszenia motoryzacyjnego DAT, to właśnie brak odpowiedniej infrastruktury jest jedną z przeszkód, przez którą elektryczne samochody ciągle pozostają w obrębie niszy rynkowej. Dane oficjalne pokazują, że od czasu wprowadzenia rządowych dopłat, aż 80% wniosków o dofinansowanie pochodziło od firm, co podkreśla atrakcyjność elektrycznych samochodów służbowych, szczególnie w kontekście korzyści podatkowych. Pomimo pozornie wyglądających, pozytywnych danych, należy jednak zauważyć, że więcej jest użytkowników prywatnych niż firmowych, i to oni decydują finalnie o tym, jak kształtowany jest rynek motoryzacyjny w Niemczech i na świecie.
Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku, Instagramie, Threads, YouTube i Twitterze.
Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres redakcja@mypolacy.de.
Wróć na stronę główną MyPolacy.de.
Źródło: tagesschau.de
Zdjęcie: Depositphotos.com, autor: Scharfschinn
