Tysiące hektarów i ogromne pieniądze. Które firmy trzymają w garści niemieckie rolnictwo?
O ile z listą najbogatszych osób w Niemczech nie ma większego problemu, o tyle trudno jest dowiedzieć się, kto jest najbogatszym rolnikiem w tym kraju. Jedyne dane w tym temacie zgromadził Federalny Urząd Statystyczny i to nie te dotyczące poszczególnych osób, ale holdingów rolniczych.
Grunty rolne w rękach holdingów
Holdingi w Niemczech posiadają łącznie od 230 do 300 tysięcy hektarów gruntów rolnych. Środki finansowe inwestowane w tego typu grunt, pochodzą z branż odległych od tradycyjnego rolnictwa, dlatego co do jednego nie ma złudzeń - Ci, zarabiający najwięcej, na samym rolnictwie nie zarabiają.
Wśród graczy na niemieckim rynku rolnym wyróżniają się zarówno firmy, jak i indywidualni inwestorzy. Przykładami są m.in. Merckle, gigant farmaceutyczny, który znacznie poszerzył swoją działalność, inwestując w ziemię rolną. Podobnie, firma Rethmann, a także Martin Viessmann, producent rozwiązań w dziedzinie ogrzewania, wkroczyli na rynek gruntów rolnych. Wśród innych godnych uwagi inwestorów znajduje się także producent mebli i właściciel koncernu Steinhof, a także Silvio Dornier, uznany przemysłowiec. W tej całej palecie nie mogło zabraknąć rzecz jasna Aldi Nord.
Miliony z Brukseli
Rząd federalny, w ramach bycia bardziej transparentnym w swoich działaniach, niedawno ujawnił szczegóły dotyczące wypłat z funduszy unijnych, które przestały trafiać do dużych holdingów oraz ich spółek zależnych. Ten przełomowy krok umożliwił zidentyfikowanie głównych graczy na niemieckim rynku.
Jednym z największych beneficjentów okazał się DAH Holding, który w 2019 roku otrzymał około 5,36 miliona euro z tzw. I filara unijnych dopłat rolnych. Na drugim miejscu w rankingu największych odbiorców unijnych funduszy w Niemczech wypłacanym gospodarstwom rolnym, znalazła się grupa Lindhorst. W 2019 roku, łączne wypłaty bezpośrednie dla dziewiętnastu spółek zależnych grupy osiągnęły kwotę około 3,38 miliona euro.
Innym znaczącym beneficjentem był Fundacja Łukasza, związana z rodziną Albrecht (Aldi Nord - przyp. redakcji). W 2019 roku siedem z jej spółek rolnych otrzymało co najmniej 3,01 miliona euro dopłat.
Brak pełnego obrazu sytuacji i mniejsze dopłaty dla pozostałych
Pomimo ujawnienia tylko części danych, rząd federalny nie dostarczył pozostałych informacji związanych z innymi holdingami rolnymi. Może to wynikać z trudności w identyfikacji i przypisaniu poszczególnych przedsiębiorstw rolnych do konkretnych holdingów, co komplikuje stworzenie pełnego obrazu sytuacji. Niestety, taka sytuacja pokazuje, że mniejsze gospodarstwa mogły nie otrzymać znaczących dopłat, co podnosi pytania o równowagę i sprawiedliwość w rozdziale funduszy rolnych w Niemczech.
Strajk rolników w Niemczech
Od 8 stycznia tego roku w Niemczech trwają strajki rolników. Są one efektem planowanego zniesienia dopłat do oleju napędowego dla maszyn rolniczych. Ulga ta była dystrybuowana do wielu gospodarstw rolnych od 70 lat. Wskutek dziury budżetowej wynoszącej 60 mld euro, niemiecki rząd zdecydował się na radykalny krok związany z ze zniesieniem tego finansowania, co stało się główną iskrą zapalną obecnych protestów za Odrą. Aktualnie omawiane są inne rozwiązania w trwającym sporze pomiędzy rolnikami, a rządem federalnym.
Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku, Instagramie, Threads, YouTube i Twitterze.
Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres [email protected].
Wróć na stronę główną MyPolacy.de.
Źródło: agrarheute.com
Zdjęcie: Depositphotos.com, autor: bernardbodo
