Ubezpieczyciele podliczyli straty wywołane Orkanami - ponad 1 mld euro pod kreską

· Autor:
Ubezpieczyciele podliczyli straty wywołane Orkanami - ponad 1 mld euro pod kreską
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Zgodnie ze wstępnymi szacunkami orkany "Zeynep", "Ylenia" i "Antonia", które w ostatnich dniach nawiedziły Niemcy doprowadziły do szkód o wartości ponad 1,5 miliarda euro. Firmy ubezpieczeniowe musiały wypłacić rekordowe wartości odszkodowań za szkody wywołane gwałtownym wiatrem.

Wskutek ostatnich orkanów w całych Niemczech doszło do wielu zniszczeń wywołanych powalonymi drzewami, licznymi wypadkami, zerwanymi liniami energetycznymi czy uszkodzonymi budynkami. Według ekspertów zniszczenia spowodowane gwałtownymi orkanami w Niemczech w ciągu ostatnich kilku dni mogą kosztować branżę ubezpieczeniową miliardy euro.

Potężne szkody po przejściu orkanów przez Niemcy

Broker ubezpieczeniowy Aon z Hamburga poinformował, że wartość ubezpieczonych szkód, które zostały uszkodzone w czasie silnych porywów wiatru może wynieść łącznie około 1,6 miliarda euro. Firma konsultingowa Meyerthole Siems Kohlruss (MSK), specjalizująca się w matematyce aktuarialnej, szacuje wielkość szkód wyrządzonych przez same orkany "Zeynep" i "Ylenia" na ponad 1,4 miliarda euro.

Szef Aon Germany, Jan-Oliver Thofern powiedział, że "według szacunków "Ylenia" i "Zeynep" były jednymi z najbardziej niszczycielskich wichur w Niemczech". Spowodowały one poważne zniszczenia, szczególnie w środkowej i północnej części kraju. Aon podaje, że pierwszy z orkanów, czyli "Ylenia" wyrządził szkody o łącznej wartości około 500 milionów euro, "Zeynep" odpowiadał za szkody o wartości prawie miliarda euro, a pozostałe 100 milionów euro to "dzieło" orkanu "Antonia".

Podane przez Aon kwoty odpowiadają około połowie wszystkich ubezpieczonych szkód spowodowanych potężnymi wichurami, które są notowane średnio w ciągu każdego roku. Mogło jednak być jeszcze gorzej. - Szkody byłyby jeszcze większe, gdyby drzewa miały już liście, co spowodowałoby upadek jeszcze większej liczby drzew z powodu efektu żagla - podsumował Thofern.

Najintensywniejsza wichura od 15 lat

Sam "Zeynep" wygenerował w Niemczech szkody o łącznej wartości grubo ponad 900 milionów euro. Była to najintensywniejsza wichura w kraju od 2007 roku, kiedy to niszczycielski okazał się orkan "Kyryla". W czołówce znalazła się również "Ylenia", która wyrządziła szkody o wartości 500 milionów euro.

Ubezpieczona szkoda to szkoda, którą ostatecznie pokrywa ubezpieczyciel. Ogólne szkody powodowane przez burze, wichury czy inne groźne zjawiska pogodowe są zazwyczaj wyceniane na wyższe kwoty, czasem zdecydowanie wyższe. Szacunki dokonane przez MSK nie opierają się na zgłoszeniach szkód od klientów ubezpieczalni, ale na obliczeniach modelu prognostycznego o nazwie "Storm Chaser". Firma obsługuje liczne pule danych, które następnie wykorzystuje do oceny istniejących danych o szkodach i tworzenia prognoz. Podstawą są statystyki uczestniczących firm ubezpieczeniowych.

W przeciwieństwie do orkanu "Kyryla" tegoroczny "Zeynep" prawie w ogóle nie uderzył w południową część Niemiec. Na południe od linii Saarbrücken do Norymbergi skutki są niewielkie, jak poinformowała firma konsultingowa. "Kyryla" spowodowała znacznie wyższe straty ubezpieczeniowe, które według MSK w dzisiejszych wartościach wynosiłyby ponad 3 miliardy euro.

Największe zagrożenie generowały drzewa

W ciągu ostatnich kilku dni wichury wywołane orkanami spowodowały liczne zniszczenia na zachodzie i północnym zachodzie kraju. W środowy wieczór wiele metod usuwania powalonych drzew i uszkodzonych linii energetycznych było po prostu nieskutecznych, a to za sprawą kolejnych gwałtownych porywów wiatru, które nadeszły w środowy wieczór.

Straż pożarna interweniowała tysiące razy, głównie z powodu powalonych drzew, przemieszczających się obiektów i uszkodzonych budynków. W samej Nadrenii Północnej-Westfalii do sobotniego południa służby ratunkowe wykonały ponad 12 tysięcy akcji. Po raz pierwszy od 2013 roku w Hamburgu doszło do bardzo silnego wezbrania sztormowego o wysokości ponad 3,5 metra powyżej średniego poziomu wody. W Bremie 55-metrowy dźwig budowlany wpadł do wciąż budowanego biurowca.

Adrian Leyser z Niemieckiej Służby Pogodowej wyjaśnił, że wielkie niebezpieczeństwo niosły ze sobą drzewa. - Drzewa już dotknięte poprzednimi wichurami i stojące w mocno zmiękczonej ziemi mogą łatwo się przewrócić - powiedział. W Bad Zwischenahn (Dolna Saksonia) świerk o wysokości około 9 metrów spadł na budynek kliniki.

Źródło: tagesschau.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Meggan

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie