W Berlinie stanął pomnik z… kamizelek ratunkowych
Ai Weiwei to chiński, opozycyjny artysta, którego prace znane są na całym świecie, bo z jednej strony budzą uznanie, a z drugiej wywołują kontrowersje, tak jak było w przypadku zdjęcia artysty, które zostało wykonane na początku lutego bieżącego roku, a przedstawiało mężczyznę (notabene jest to sam artysta), którego ciało wyrzuciło morze na brzeg. Zdjęcie miało nawiązywać do syryjskiego chłopca, którego ciało morze wyrzuciło latem ubiegłego roku na jedną z tureckich plaż niedaleko Bodrum.
Tym razem artysta po raz kolejny postanowił zaskoczyć i na kolumnach Konzerthaus przy Gendarmenmarkt w Berlinie stworzył instalację z kamizelek należących do uchodźców, którzy dostali się do Europy drogą morską przez Morze Egejskie.
W sumie artysta zużył 14 tys. kamizelek ratunkowych, mają one symbolizować ludzi, którzy zginęli podczas przeprawy przez morze.
Instalacja została stworzona w ramach Berlinale, przy wsparciu fundacji „Kino na rzecz pokoju”.