W ciągu roku sprzedaż marihuany podwoiła się. Czy to szansa dla nowej ustawy?
Państwo niemieckie jest jednym z niewielu krajów w Europie (obok Holandii, Hiszpanii, Czech i Belgii), w którym dozwolone jest posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek.
Dozwolona ilość posiadania narkotyku zależy od danego kraju związkowego. W jednym landzie można posiadać przy sobie 15 g marihuany, natomiast w innym 3 g. Za złamanie prawa najczęściej grozi kara grzywny, chociaż niewykluczona jest także kara pozbawienia wolności (chociaż zazwyczaj jest ona zawieszana na okres próby) czy kara w postaci prac społecznych.
Początkiem bieżącego roku Niemieckie Ministerstwo Zdrowia stworzyło projekt ustawy mówiącej o łatwiejszym dostępie do marihuany przewlekle chorym. Zgodnie z nowym prawem lekarze będą mogli wypisywać zioło na receptę w ilości nawet 100 g miesięcznie (w skrajnych przypadkach granica ilościowa nie będzie obowiązywała). W niektórych przypadkach (osoby przewlekle chore, bez odpowiednich środków do życia i na lekarstwa) Ministerstwo będzie chciało, by marihuana była refundowana przez państwo. Przypomnijmy, że teraz pacjenci chcący pozyskać marihuanę w celach leczniczych muszą starać się o zgodę Federalnego Biura Punktów Leczniczych. Czy ustawa jest konieczna?
W porównaniu do ubiegłego roku sprzedaż marihuany w niemieckich aptekach podwoiła się. Z raportu opublikowanego przez Niemieckie Ministerstwo Zdrowia, opracowanego na zlecenie partii Lewica, wynika, że w ubiegłym roku sprzedano 33,8 kg marihuany. W tym roku (stan na koniec sierpnia) – 61,8 kg. Wzrosła także ilość osób (z 424 w zeszłym roku do 647 obecnie), których leczenie wymaga regularnego podawania marihuany.
Niemiecki Minister Zdrowia Hermann Grohe jest zdania, że ustawa o wolnym dostępie do leczniczej marihuany jest konieczna z uwagi na dobro cierpiących pacjentów, którym narkotyk może np. uśmierzyć ból. Dlatego Minister ma nadzieję, że projekt ustawy szybko zostanie zatwierdzony przez Bundestag.
Michalina Rosner
Źródło: thelocal.de
Zdjęcie: www.flickr.com/photos/lancerenok/538515114, autor: skhakirov