Walentynki !!
Według wierzeń i legend obchodzone było ono (nie 14.02. a 15.02.) w jaskini Lupercal na Palatynacie, gdzie wilczyca karmiła Remulusa i Remusa , założycieli Rzymu. Kapłani nazwani Luperkami ( Luperci) tego dnia ubierali skórę świeżo zabitego kozła i obiegali wzgórze Palatynu. Uderzając rzemieniami ze świeżo zabitych zwierząt przechodzące osoby, Luperci byli przekonani , że to gwarantuje kobietom płodność. Dzień ten był również przeznaczony ku czci Jony . Była to bogini italska uznawana w przekazywanych legendach za opiekunkę życia kobiet , w tym życia seksualnego i małżeństwa, zaliczana również do trójcy kapitolińskiej przy bogini Minerwie i Jowiszu.
Tradycja ta przetrwała do V wieku, została zniesiona przez papieża Gelazy I , który na miejsce ''Luperkaliów'' ustanowił Święto Oczyszczenia Maryi. Zwrot najczęściej używany „Walentynki'' czyli święto zakochanych pochodzi od Świętego Walentyna, kapłana rzymskiego, który za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego został ścięty w czasie prześladowań. Św. Walentyn słynął z udzielania ślubów zakochanym, często bez zgody rodziców. W Polsce jest czczony do dzisiaj jako patron w chorobach padaczki i padagry, w Stanach Zjednoczonych i w Anglii natomiast jako patron zakochanych.
Warto również wspomnieć, że obchodzone w Polsce ''Walentynki'', zostały zapożyczone z krajów anglosaskich i z kultury francuskiej i być może dlatego spotykają się często z silną krytyką zarówno społeczeństwa jak i krytyką ze strony mediów, gdzie zarzuca się Polakom zapożyczanie i amerykanizm. Argumentacją tej krytyki jest ,iż to tak romantyczne święto jakim są ''Walentynki'', są wspierane głównie przez przemysł amerykański.
Moim zdaniem - nie dajmy się porwać mediom i świętujmy dalej nasze „WALENTYNKI'', bo nie codziennie, my kobiety, za naszą pracę jesteśmy doceniane przez naszych panów ,a więc bukiet kwiatów, romantyczna kolacja w ten uroczy dzień i to uczyni nas szczęśliwe na cały rok.
Anna Viscusi