Więcej zatrudnionych w systemie zmianowym
Zatrudnieni coraz częściej pracują w systemie zmianowym. Tak przynajmniej wynika z przeprowadzonych przez fundację Böcklera badań.
Z badań tych wynika, że pracownicy coraz częściej zatrudnieni są w systemie zmianowym, pracują na popołudniową lub nocną zmianę, do tego ponad 40 godzin tygodniowo. Przeciętna długość tygodniowego zatrudnienia wzrosła od 2000 do 2007 roku o średnio 40 minut, do 40,3 godziny w tygodniu.
Obciążenia wynikające z tego rodzaju zmian mogą zdaniem kierownika badań prowadzić do kłopotów zdrowotnych, a co za tym idzie do wcześniejszych emerytur. W 2006 roku co szósta osoba odchodząca na wcześniejszą emeryturę uczyniła to z powodu przepracowania. Jak podają naukowcy szczególnie praca w nocy i w systemie zmianowym jest szczególnym i znacznym obciążeniem organizmu.
Specjaliści medycyny pracy podkreślają, że praca powyżej 42 godzin w tygodniu wzmaga ryzyko wypadków. Ponadto po zbyt długiej pracy brakuje czasu i energii na dalsze kształcenie się.
Od lat 90-tych rośnie liczba zatrudnionych w systemie zmianowym: 16 procent zatrudnionych pracuje w nocy, a 17 procent na zmianach. W 1991 było ich zaledwie 13 procent. Od tego czasu wzrosła ilość zachorowań na choroby przewodu pokarmowego, kłopoty ze spaniem i problemy z sercem występują częściej niż u osób zatrudnionych w normalnym czasie. Przeciętna długość trwania chorób jest również większa.
Obciążenia wynikające z tego rodzaju zmian mogą zdaniem kierownika badań prowadzić do kłopotów zdrowotnych, a co za tym idzie do wcześniejszych emerytur. W 2006 roku co szósta osoba odchodząca na wcześniejszą emeryturę uczyniła to z powodu przepracowania. Jak podają naukowcy szczególnie praca w nocy i w systemie zmianowym jest szczególnym i znacznym obciążeniem organizmu.
Specjaliści medycyny pracy podkreślają, że praca powyżej 42 godzin w tygodniu wzmaga ryzyko wypadków. Ponadto po zbyt długiej pracy brakuje czasu i energii na dalsze kształcenie się.
Od lat 90-tych rośnie liczba zatrudnionych w systemie zmianowym: 16 procent zatrudnionych pracuje w nocy, a 17 procent na zmianach. W 1991 było ich zaledwie 13 procent. Od tego czasu wzrosła ilość zachorowań na choroby przewodu pokarmowego, kłopoty ze spaniem i problemy z sercem występują częściej niż u osób zatrudnionych w normalnym czasie. Przeciętna długość trwania chorób jest również większa.