Współcześni niewolnicy
Za półtora roku pracy 500 euro wynagrodzenia. Współczesna forma niewolniczej pracy w Niemczech. Problem jest szeroki i nie ma nic w tym wypadku wspólnego ze zmuszaniem do prostytucji.
Ofiary handlu ludźmi. Zabiera im się paszporty, nie wolno im z nikim rozmawiać, za to zmuszani są do pracy codziennie przez 17 do 19 godzin. W kuchniach, przy sprzątaniu. Zarobek za półtoraroczny wyzysk – 500 euro. Szacuje się, że co roku do Niemiec trafia co najmniej 15.000 osób będących ofiarami handlu ludźmi. Najgorsze, że urzędy i instytucje socjalne wcale nie rozpoznają w nich ofiar. Za takie uważane są jedynie osoby zmuszane do prostytucji. Często obcokrajowcy nie potrafią pisać i czytać, nie rozmawiają po niemiecku, są samotni w obcym kraju. Instytut Praw Człowieka usiłuje im pomagać reprezentując w sądach i urzędach, zapewniając tłumaczy i starając się uzyskać zwrot należnych za pracę pieniędzy.