Wybory parlamentarne
Lokale wyborcze pozostają otwarte od 8.00 do 18.00. Do głosowania uprawnionych jest 62,2 miliona mieszkańców, z czego około 3,5 miliona będzie głosować po raz pierwszy (w tej grupie największa jest liczba niezdecydowanych). O wzięcie udziału w wyborach apelowali wszyscy politycy i znane osobistości. Według sondażu instytutu Forsa z piątku CDU i CSU mogą liczyć na 33 procentowe poparcie, na SPD chce oddać głos 25 procent, na FDP 14 procent, na Zielonych 10 procent, a na Die Linke około 12 procent wyborców. Jeśli potwierdzą się te prognozy, chadecy i liberałowie mogą mieć kłopot ze sformowaniem większościowego rządu w Bundestagu. Alternatywą byłaby kolejna "wielka koalicja" CDU/CSU z SPD. Korzystny dla chadeków może okazać się niemiecki tzw. mieszany system wyborczy, który umożliwia uzyskanie dodatkowych miejsc w parlamencie tzw. mandatów nadwyżkowych. Połowę członków Bundestagu wybiera się w okręgach jednomandatowych w większościowym głosowaniu, a drugą połowę z list partyjnych na zasadzie proporcjonalności. Partia, która zdobędzie w okręgach jednomandatowych więcej miejsc do parlamentu niż to wynika z podziału ma prawo do nadwyżkowych mandatów.