Wyniki sondażu Instytutu Ifo bez dobrych wiadomości dla konsumentów
Ceny w Niemczech rosną w zawrotnym tempie i wiele wskazuje na to, że utrzyma się to jeszcze przez dłuższy czas. Zgodnie z wynikami sondażu przeprowadzonego przez monachijski Instytut Ifo, przedstawiciele niemal wszystkich sektorów chcą podnosić ceny swoich produktów i usług.Rezultaty sondażu przeprowadzonego przez Instytut Ifo z Monachium nie są dobrą wiadomością dla konsumentów. Wynika z niego, że coraz więcej firm planuje podnosić ceny towarów i usług. Barometr oczekiwań cenowych na kolejne trzy miesiące wzrósł w styczniu o 1,3 do 46,0 punktów i tym samym osiągnął nowy rekord.
Koszty życia będą stale rosnąć
Szef prognoz ekonomicznych Timo Wollmershäuser wyjaśnił, dlaczego wyniki sondażu są tak ważne. - Firmy przenoszą zwiększone koszty energii oraz zakupu podstawowych produktów i towarów na swoich klientów. Będzie to miało istotny wpływ na ceny konsumenckie - powiedział. Jednocześnie zdradził, że na skutek tego stopy inflacji prawdopodobnie utrzymają się przez jakiś czas powyżej granicy 4%. - Z tego powodu podnieśliśmy naszą prognozę prognozę inflacji do 4% na 2022 rok - powiedział.
Już pod koniec ubiegłego roku eksperci z monachijskiego instytutu przewidywali, że sytuacja dla konsumentów będzie się tylko pogarszać. Badacze założyli, że koszty życia wzrosną średnio o 3,3%. Dla porównania, w 2021 roku ceny wzrosły o 3,1%, co było najwyższym pojedynczym wzrostem od 1993 roku.
Trzy sektory, gdzie ceny mają wzrosnąć najbardziej
Bardzo wysokie wartości ankietowych oczekiwań cenowych są według badaczy czynnikiem, którego absolutnie nie powinno się bagatelizować. Dotyczy to praktycznie wszystkich sektorów niemieckiej gospodarki. Według Instytutu Ifo szczególnie wysokie wskaźniki odnotowano w sprzedaży hurtowej, następnie w handlu detalicznym i przemyśle. Najwyższą wartość od początku pandemii osiągnięto również w przypadku dostawców usług.
Oczekiwania cenowe określone przez Instytut Ifo wskazują, jaki procent firm chce podnieść ceny swoich produktów i usług. Od otrzymanego wyniku odliczany jest procent firm, które planują obniżyć ceny. Gdyby wszystkie badane przedsiębiorstwa zamierzały podnieść wartość towarów, bilans wyniósłby plus 100 punktów. Z drugiej strony, gdyby wszystkie chciały obniżać ceny - minus 100 punktów. Odpowiedzi neutralne są ignorowane, a saldo zostało skorygowane sezonowo. Instytut Ifo nie pyta firm o wysokość planowanej zmiany ceny.
Energia elektryczna również będzie droższa
Wśród wielu obszarów, w których planowane są podwyżki należy również wymienić energię elektryczną. Portal porównawczy Verivox przekazał, że 413 z około 800 lokalnych dostawców energii podniosło już ceny lub ma taki zamiar w styczniu, lutym, marcu i kwietniu. Podwyżki te osiągają średnio 18,9%. Oznacza to, że 3-osobowe gospodarstwa domowe w ciągu roku będą musiały zapłacić więcej o około 251 euro.
Od połowy 2021 roku doszło do gwałtownego wzrostu cen hurtowych, co dla dostawców energii jest główną podstawą do podnoszenia cen. Poza tym na giełdzie energii elektrycznej w Lipsku doszło do 4-krotnego wzrostu kosztów dostawców, co również ma niebagatelny wpływ na rynkowe stawki. Na rynkach spot, gdzie energia elektryczna jest sprzedawana w krótkim terminie, ceny wzrosły nawet 7-krotnie w szczytowym momencie.
Źródło: t-online.de, opracowanie własne / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: defotoberg
