Zamieszkajcie u nas!
Niemieckie wschodnie landy borykają się z ogromnymi problemami. Tam, podobnie jak w Polsce o pracę bardzo ciężko. Po upadku stoczni i przemysłu brakuje miejsc pracy. Bezrobocie we wschodnich landach sięga blisko 13 procent. Młodzi ludzie uciekają w zachodnie rejony, a w miastach pozostają tylko starsi mieszkańcy.
Szacuje się, że po 1990 roku ze wschodnich landów wyemigrowało na Zachód 1,6 miliona mieszkańców. By wypełnić pustkę, Niemcy wpadli na pomysł by zachęcić Polaków do osiedlania się we wschodnich rejonach ich kraju. Władze niewielkich, niemieckich miasteczek przyciągają „naszych” jak mogą m.in. rozbudowanymi systemami świadczeń socjalnych, tańszymi mieszkaniami, darmową komunikacją, wypłacaniem jednorazowych dodatków dla każdego dziecka urodzonego w regionie, zatrudniają nawet polskojęzycznych urzędników.
Specjalny „pakiet powitalny” zastosowano już m.in. w Görlitz, gdzie około 1200 mieszkań stoi pustych, Chemnitz gdzie przyszli mieszkańcy otrzymują kartę rabatową (dzięki karcie mogą zaoszczędzić nawet 4000 euro) oraz Frankfurcie. Niech to nie zamydli wam oczu, jak dotąd jedyna akcja zasiedlania przez Polaków miała miejsce w północnej Brandenburgii, w okolicach Szczecina. Ponadto, o pracę na wschodzie bardzo trudno, zatrudnienie możemy znaleźć jedynie w większych miastach Berlinie, Lipsku, Dreźnie.