Zarobić na pomocy
Związek podatników (BdSt) zażądał wyjaśnień po tym jak szefa organizacji wspierającej bezdomnych policja złapała za zbyt szybką jazdę w Maserati wartym 114.000 euro.
Szef firmy Treberhilfe zajmującej się pomocą biednym sprawił sobie samochód służbowy: Maserami quatroporte (wraz z szoferem), aby dojeżdżać do bezdomnych. Prawdopodobnie sprawa nie wydałaby się, gdyby nie złapano go na przekroczeniu prędkości o 20 km/h. Największym kuriozum jest fakt, że złapany dostał mandat w wysokości 80 euro, którego nie chce zapłacić i wniósł w tej sprawie skargę do sądu. W ten sposób wszyscy mogli dowiedzieć się jak znakomicie można „ustawić się” na pomocy bezdomnym. Sam zainteresowany nie rozumie zamieszania, twierdząc, że mimo iż Treberhilfe dostaje dopłaty z kasy państwowej na pomoc biednym, to on sam nie może wyglądać jak jego klienci…