Zmarły wśród skarbów
Przez lata żył zabarykadowany pośród zrabowanych dzieł sztuki, tam też zmarł. Cornelius Gurlitt nie żyje.
Mieszkał w wynajętym, niczym nie wyróżniającym się mieszkaniu na Schwabingu. Tam też przechowywał 1500 bezcennych, zrabowanych w czasie II wojny dzieł – jeden z największych skarbów. Wśród dziel obrazy Picassa, Matissa, Chagalla – szacunkowa wartość: miliard euro. Kolekcję w głównej części zrabowaną żydowskim właścicielom, odziedziczył po swoim ojcu, który nigdy nie był pociągnięty do odpowiedzialności za czyny w okresie panowania nazizmu. Sąsiedzi nie mieli najmniejszego pojęcia,że w mieszkaniu obok zgromadzono takie skarby. Teraz, gdy Cornelius Gurlitt nie żyje pozostaje pytanie co dalej z dziełami sztuki?