Zwracasz w restauracji nieopróżnione talerze? Pobiorą od Ciebie opłatę
Mając na względzie ogromne ilości żywności, jaką marnuje się na świecie, restauracja sushi Yuoki w Stuttgarcie obciąża finansowo klientów, którzy nie dokończyli swoich posiłków. Jedna z ofert restauracji daje możliwość dwugodzinnej uczty – jedzenia tyle, ile jest się w stanie. Jednak gdy na zakończenie tej biesiady talerze nie pozostaną puste, trzeba zapłacić 1 euro.
Oferta nazywa się "wszystko, co możesz zjeść", a nie "wszystko, co możesz wyrzucić” – tłumaczy właściciel Guoyu Luan. Będąc w branży od ponad 20 lat, Luan jest aż za dobrze zaznajomiony z widokiem stosu resztek. Jako restaurator nie chcesz zezłościć żadnego z gości. Jednak niektórzy nadużywają formy bufetu – dodaje.
Yuoki nie jest jedyną restauracją nakładającą opłaty na „niesfornych” klientów. Japoński lokal Okinii w Dusseldorfie inkasuje 1 euro za resztki zimnego posiłku i 2 euro za resztki ciepłego posiłku. Na stronie internetowej czytamy, że „odpady nie są mile widziane, dlatego prosimy, by zamawiać tyle, ile jest się w stanie zjeść”. Chińsko-mongolska restauracja Himalaya w Menden wtóruje dwóm powyższym lokalom i dolicza do rachunku 2 euro za resztki powyżej 100 gramów.
Badanie przeprowadzone przez Uniwersytet w Stuttgarcie pokazuje, że przeciętny Niemiec wyrzuca codziennie do śmieci 225 gramów jedzenia, z czego tylko 1/3 faktycznie nadaje się do kosza. Każdego roku wartość odpadków żywności wynosi na jednego Niemca średnio 235 euro.
Ewa Kuchta
Źródło: thelocal.de
Zdjęcie: https://pixabay.com/pl/sushi-ryb-pa%C5%82eczki-sos-japo%C5%84ski-933550/, autor: tookapic